Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Robot koszący, który poszedł w las… i inne historie z serwisu

Produkty

2 lata gwarancji Markpol
POMOC I WSPARCIE

Masz pytania o sprzęt?

  • Gwarancja i serwis
  • Eksploatacja urządzeń
  • Najczęstsze problemy i rozwiązania
Przejdź do FAQ

W Markpolu widzieliśmy już wiele. Ale są takie historie, które nawet nas potrafią zaskoczyć — roboty koszące, które uciekają do lasu, robią za łódź podwodną albo próbują skosić coś, czego nie powinny. Dziś opowiem Wam dwie prawdziwe sytuacje z serwisu, które do dziś wspominamy z uśmiechem.

Robot, który „został porwany”… przez las

Klient dzwoni spanikowany:

„Panie, robota mi ukradli! Wyszedłem na ogród, a jego nie ma!”

No to jedziemy. Na miejscu patrzę — baza stoi, przewód niby jest, ale… coś tu nie gra.

Włączam lokalizację robota. A ten… 50 metrów dalej, w lesie.

Idziemy w krzaki, a tam stoi — cały, zdrowy, tylko trochę zawstydzony.

Co się okazało?

Klient poszerzył sobie grządkę warzywną, przeciął przewód ograniczający i… zapomniał go połączyć. Robot dostał wolność i pojechał „na wycieczkę”.

Klient:

„To on sam tam pojechał?” Ja: „No raczej nie poszedł na piechotę.”

Robot, który został… łodzią podwodną

Inny klient zadzwonił, że robot „dziwnie pracuje”.

Przyjeżdżam, patrzę — trawnik piękny, robot stoi przy oczku wodnym.

Pytam:

„A to oczko było tu wcześniej?”

Klient:

„Nie, wykopałem sobie w tym roku. Ale w środku pętli ... :).”

No i robot… wpadł. Robot wie, że skoro jest przewód, to trzeba jechać.

Efekt?

Robot koszący robił za miniaturową łódź podwodną. Na szczęście przeżył, ale wyglądał jak po rejsie dookoła świata.

Roboty są mądre… ale właściciele czasem mniej

Te historie uczą jednego:

  • robot koszący zrobi dokładnie to, co mu powie przewód,

  • ale nie wiadomo, co zrobi właściciel :),

  • więc jeśli poszerzasz grządkę albo kopiesz oczko — pamiętaj o pętli.

Bo inaczej robot pójdzie:

  • do lasu,

  • do sąsiada,

  • albo… na dno.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz